Wczesne objawy dysleksji

Wczesne objawy dysleksji

Wczesne objawy dysleksji są widoczne już u maluchów. Na co zwrócić uwagę na każdym etapie rozwoju dziecka, aby podjąć odpowiednie kroki w odpowiednim czasie?

Średnio trzech bądź czterech uczniów z każdej klasy, dociera do szkoły z bólem brzucha. Kolejny raz słyszy o sobie: „zdolny, ale leniwy”, „taki bystry a ma kłopoty z nauką”, „duka, ciężko go zrozumieć”, „popełnia mnóstwo błędów”, “mógłby, gdyby tylko zechciał”. Niestety niewiele z tych dzieci dowie się o tym, że zarówno Albert Einstein, Isaac Newton, Leonardo da Vinci, John F. Kennedy, Hans Christian Andersen, John Lennon, Ludwig van Beethoven czy nasi Jacek Żakowski i Jacek Kuroń mieli te same problemy w szkole. Część z dzieci nich znajdzie oparcie w kochających rodzicach i otwartych, wykształconych pedagogach. I tak jak te znane postaci osiągnie sukces w dorosłym życiu. Ale reszta, posądzana przez otoczenie o wykręcanie się przed uczciwym, sumiennym uczeniem, pogłębi w sobie tę dysfunkcję. I nabawi się licznych kompleksów na swój temat.

Trzeba raz na zawsze potwierdzić, że dysleksja, nie jest ani wadą ani chorobą. Najogólniej mówiąc jest zaburzeniem w umiejętności czytania i pisania. Może dotyczyć zaburzeń percepcji wzrokowej, zaburzeń percepcji słuchowej albo integracji sensorycznej.
I mimo że dyslektyczni uczniowie pracują więcej niż inni na te same efekty, o dysleksji wiemy już dużo, a wczesne objawy dysleksji można wykryć wcześnie, dzieci te wciąż posądzane są o lenistwo. Polskie prawo ich chroni, ale większość nauczycieli nadal z przymrużeniem oka patrzy na powagę sytuacji, w której się znaleźli.

Pierwszy rok życia

Okazuje się, że nasze czujne oko i wsparcie od najmłodszych lat może w ogromnej mierze pomóc naszym dzieciom w przyszłości. Ważne, aby obserwować dziecko, dostrzec wczesne objawy dysleksji i skierować dziecko do odpowiedniej placówki.
Już w pierwszym roku życia dziecka można zaobserwować niepokojące sygnały. Będą one związane z opóźnionym bądź nietypowym rozwojem ruchowym. Niektórzy rodzice cieszą się, że ich dziecko szybko zaczęło chodzić i ominęło okres raczkowania. Niestety, zarówno opóźnione chodzenie jak i pominięcie pewnych etapów rozwoju u dziecka jest powodem do niepokoju i sygnałem ryzyka dysleksji.

2-3 rok życia

W okresie poniemowlęcym (2-3lata) warto zwrócić szczególną uwagę na umiejętność utrzymywania równowagi i automatyzacji chodu. Przy zabawach manipulacyjnych takich jak budowanie z klocków, dzieci takie mają większe problemy niż ich rówieśnicy z precyzją. Większym wyzwaniem jest dla nich również samoobsługa (samodzielne mycie rąk, ubieranie się, jedzenie łyżeczką, zapinanie guzików).
Jeśli chodzi o funkcje wzrokowe, mogą mieć opóźnienie rozwoju grafomotorycznego. Czyli nie będą skłonne do samodzielnego rysowania. W wieku 3 lat warto sprawdzić czy nasze dziecko potrafi samodzielnie narysować koło.
Rozwój mowy możemy skontrolować, przysłuchując się czy w pierwszym roku nasza pociecha wypowiada już słowa. W drugim konstruuje proste zdania, a w trzecim zdania złożone.

Okres przedszkolny

Okres przedszkolny jest najczęściej pierwszą konfrontacją z większą grupą rówieśników. Tu najłatwiej możesz przekonać się jak rozwija się Twoje dziecko. U maluszka z ryzykiem dysleksji zauważysz, że słabo biega. Może mieć również kłopoty z utrzymaniem równowagi i słabo sobie radzi w zabawach ruchowych. Sznurowanie bucików może okazać się dla niego zbyt trudnym zadaniem. Inne prace manipulacyjne takie jak nawlekanie korali, mogą wywołać zniecierpliwienie i poddenerwowanie.
Trudności może mieć również z rysowaniem i utrzymaniem prawidłowego chwytu kredki – „małpi chwyt” (przyciskać ją będzie za słabo bądź za mocno).Rysunki mogą być bogate treściowo, lecz prymitywne w formie.

Jeśli chodzi o funkcje językowe, zauważymy łatwo nieprawidłową artykulacje głosek, przekręcanie wyrazów, trudności z rozpoznawaniem i tworzeniem rymów, trudności z zapamiętywaniem krótkich wierszyków i piosenek.
W tym okresie nasze dziecko powinno już przejawić preferencje którejś ręki i dominacji jednej strony ciała.

Okres wczesnoszkolny

Jeśli nasze dziecko jest już w okresie wczesnoszkolnym (6-7 lat) wszystkie wcześniej wymienione objawy mogą się pogłębiać, a nowe dotyczą głównie koordynacji np.rzucanie i chwytanie piłki.

Mogą to być również trudności z wyodrębnianiem szczegółów różniących dwa obrazki, trudności z odróżnianiem kształtów podobnych i odróżnianiem podobnych liter: m-n, l-t-ł, p-g-b-d. Mogą wystąpić: wadliwa wymowa i przekręcanie wyrazów, błędy w budowaniu wypowiedzi, trudności z poprawnym używaniem wyrażeń przyimkowych (nad, pod), kłopot z wydzielaniem sylab i głosek ze słów, czy trudności z określeniem kierunku na prawo i na lewo od siebie. Pierwsze próby czytania kończą się niepowodzeniem – dzieci czytają bardzo wolno, głównie głoskując i nie rozumieją przeczytanego zdania.

Okres I do III klasy jest wyjątkowo trudny, gdyż wiąże się z silnym budowaniem poczucia własnej wartości. Ocena rówieśników jest dla naszych pociech szalenie ważna, dlatego wycofują się one z aktywności, w których nie czują się mocne. Coraz rzadziej chcą uczestniczyć w lekcjach w-f. Pisanie szybko ich męczy, gdyż nie opanowały prawidłowego sposobu trzymania długopisu. Również zapamiętywanie sekwencji nazw jest dla nich wyzwaniem (nazwy dni tygodnia, pór roku, nazw kolejnych posiłków itp.), a tabliczka mnożenia doprowadza do białej gorączki. Dyktanda również wywołują duży stres, ponieważ nagminnie opuszczają, przestawiają podwajają litery i cyfry w pisanym ze słuchu tekście. Nasilają się problemy z czytaniem. Jest to idealny moment, aby podjąć decyzję o prawidłowej nauce czytania dla dzieci z dysleksją.

Okres późnoszkolny

W dalszym okresie jest już tylko trudniej. Dyslektycy przeważnie próbują przez resztę lat ukrywać skrzętnie swoją dysfunkcję. Trzeba przyznać, że wielu z nich jest w tym bardzo skuteczna. Jednak męczą się w szkole potwornie. Zarówno pisanie jak i słuchanie długich wypowiedzi jest dla nich gehenną. Nie potrafią się zorganizować i zaplanować swoich zajęć. Często gubią przedmioty i zapominają o codziennych obowiązkach. W dorosłym życiu nawet wizyta w banku jest stresem, gdyż nie potrafią się dwa razy tak samo podpisać.

Na szczęście, szczególnie w większych miastach masz możliwość dość szybkiej diagnozy i terapii lub stymulacji malucha. Możemy łatwo zaobserwować wczesne objawy dysleksji  i zastosować szybką interwencję. Dzięki temu  w późniejszym czasie problem ten jest znacząco zredukowany. Bardzo ważna jest zrozumienie , wsparcie i całkowita akceptacja wszystkich członków rodziny.  Już sama sprzyjająca atmosfera w szkole czy w domu sprawia, że Twoje dziecko się rozluźni, zmotywuje i łatwiej pokona problem. I w swoim tempie rozwinąć te właściwości i umiejętności, na których im najbardziej zależy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *